REKLAMA

Króliczek z cylindra

W poniedziałek wieczorem obejrzałem film „Iluzja”. We wtorek zrozumiałem, że cały świat żyje w iluzji, że ciągle ktoś wyciąga z cylindra królika, a my – nie znając mechanizmu tej sztuczki – dziwimy się i bijemy brawo. Po prostu burnyje apładismenty – jak mawiają bracia Rosjanie. Jeden z bohaterów poniedziałkowego filmu objawił pierwszą zasadę iluzji. Brzmi tak: trzeba zawsze być największym cwaniakiem na sali. Kto w Polsce jest największym cwaniakiem? Cóż, jest wielu zdolnych politycznych prestidigitatorów, którzy raz za razem wyciągają z magicznego cylindra nie jednego, lecz po kilka królików. I wszyscy chcą uchodzić za największego cwaniaka. Owi iluzjoniści potrafią na przykład zajadle kłócić się o zawetowaną przez prezydenta ustawę o zmianie płci, która tak naprawę dotyczy kilkudziesięciu ludzi w Polsce (wyciągnij procent z promila, czyli casus ustawy debila).
Rząd wielkości nie jest ważny także dla lokalnych sztukmistrzów. Kogut z Motyką znowu chcą decydować, jakie sztuki teatralne kłodzczanie (czyli jakieś 100-200 osób, bo tyle chodzi na przedstawienia) mogą oglądać, a jakich nie powinni. Oni mają chyba tajny indeks zakazanych ksiąg, sztuk i piosenek. Wiedzą dokładnie, co jest ok, a co be. Witaj kłodzka inkwizycjo.
Na koniec o wyborczych prestidigitatorach, takich którzy sami sobie ptaszki stawiają, jak nasza wciąż jeszcze urzędująca premier, albo sami wychwalają się wniebogłosy w rozsyłanych do wyborców listach. Jak wróciłem z wakacji, czekała na mnie taka właśnie epistoła. Posłanka Wielichowska przekonywała w niej, ile to nie zrobiła dla regionu. Skoro tak – pomyślałem - to dlaczego jej własna partia zepchnęła ją aż na piątą pozycję na liście? Może platformerscy ministrowie mają dosyć odpowiadania na jej interpelacje (306) i zapytania (50)? Może nie mogą pojąć, dlaczego posłanka koalicji rządzącej wciąż zasypuje ich takimi kwitami? Może nawet zastanawiają się, czy ona nie przestała przypadkiem współrządzić i nie przeszła do opozycji? A może przyczyny zepchnięcia są zgoła inne? Tak czy siak, mechanizmu tej wyborczej iluzji pewnie też nie poznamy. Dziwne jest tylko to, że ręce same do oklasków jakoś się przy tym akurat króliczku z cylindra, już nie składają. Ciekawe dlaczego?

fot. minieuroland.pl

Bez przetargu, na 40 lat i za psie pieniądze - na takich zasadach były burmistrz kłodzka wydzierżawił ziemię zaprzyjaźnionemu biznesmenowi. Teraz prokuratura sprawdza, czy nie złamał prawa

fot. sanatoriaspa.pl

W przyszłym roku polskie uzdrowiska będą musiały udowodnić ministrowi zdrowia, że pobyt w kurortach sprzyja leczeniu. Prawo nakłada na gminy uzdrowiskowe obowiązek opracowania operatów, w których wykażą, że mają złoża naturalnych surowców leczniczych i sprzyjający klimat. Jeśli tego nie zrobią stracą status uzdrowiska

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×