REKLAMA

Nie chcą samolotów nad głowami

Radny Królikowski po raz drugi interpeluje w sprawie niechcianego lądowiska w Starym Wielisławiu. Sprawa wciąż jest rozpatrywana i to przez wiele instytucji.

Wioska w gminie Kłodzko chce żyć w spokoju i mówi stanowcze nie dla lądowiska. Mieszkańcy napisali petycję do wójta. Sugerują, że lądowisko działa nielegalnie i jest bardzo uciążliwe. Żądają stanowczych działań. Do ich postulatów przyłączył radny Marek Królikowski, który napisał w tej sprawie drugą już interpelację. Sprawę rozpatruje nie tylko wójt gminy Kłodzko, ale także nadzór budowlany, urząd lotnictwa cywilnego a nawet powiatowy lekarz weterynarii. - O wynikach tych postępowań zostanie pan powiadomiony – odpowiada radnemu wójt Zbigniew Tur. Lądowisko w Starym Wielisławiu utworzono w ubiegłym roku. Ma 640 metrów długości i w najwęższym miejscu 35 metrów szerokości. Mogą tam lądować wszystkie samoloty super-lekkie, których całkowita waga (tj. z pilotem, pasażerem i paliwem) nie może przekraczać ok. 480 kg. Poza tym wszelkiego rodzaju wiatrakowce, motolotnie i paralotnie.

Starków też nie chce lądowiska

O zablokowanie utworzenia lądowiska walczą od kilku miesięcy także mieszkańcy Starkowa. - Właściciel nieruchomości nie tylko nie posiada żadnych zezwoleń, ale podchodząc do lądowań tuż przy granicy swojej nieruchomości niebezpiecznie obniża lot nad drogą wojewódzka nr 388 oraz nad naszymi domami i gruntami rolnymi, czym narusza nasze prawa własności – piszą mieszkańcy Starkowa w petycji. Podpisało się pod nią 28 osób. - Lądowisko zakłócać będzie spokój mieszkańców poprzez hałas i spaliny – argumentują i apelują do wójta gminy o nie wydawanie pozytywnej opinii dla tego przedsięwzięcia.

Nie wystąpił o opinię

Okazuje się jednak, że właściciel gruntów nie wystąpi jeszcze do gminy o wdanie opinii w sprawie lądowiska. - Nie wystąpi także o wydanie decyzji o środowiskowych warunkach – informuje Zbigniew Tur, wójt gminy Kłodzko. Gmina nie wdała zatem żadnej opinii dotyczącej usytuowania lądowiska w Starkowie, która dawałaby możliwość właścicielowi gruntów wystąpienia do Urzędu Lotnictwa Cywilnego z wnioskiem o wpisania nowego lądowiska. Okazuje się jednak, że lądowisko może funkcjonować bez wpisu do ewidencji. Starty i lądowania mogą być wykonywane na lądowisku nie wpisanym do ewidencji, jeśli jest ono wykorzystywane nie częściej niż 14 dni w ciągu 12 miesięcy.

Jedno nie budzi kontrowersji

W powiecie kłodzkim działa obecnie lądowisko polowe w Bystrzycy Kłodzkiej. Utworzone zostało zaraz po II wojnie światowej. Przeznaczone głównie dla ratownictwa medycznego. Odbywają się na nim pokazy skoków spadochronowych, okazjonalnie służy również jako lotnisko szybowcowe, jak również do przelotów krajobrazowych nad Kotliną Kłodzką.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Nie chcą samolotów nad głowami

O leczniczym działaniu konopii siewnych, a także pomaganiu ludziom w ciężkich chorobach rozmawiamy z właścicielkami sklepu Konopna Farmacja w Dzierżoniowie.

Fot. Starostwo Powiatowe w Kłodzku

W Kudowie-Zdroju odbył się w weekend Festiwal Pstrąga. Festiwal jest współorganizowany przez powiat corocznie w innej miejscowości Ziemi Kłodzkiej. Impreza ma na celu wypromowanie jedengo z naszych produktów regionalnych czyli pstrąga, który podbił serca turystów oraz mieszkańców na naszym terenie. W tym roku motywem przewodnim festiwalu był folklor ludowy, stąd również słomiany kapelusz u starosty kłodzkiego i wianki na głowach Pań, które zbierały datki na pomoc dla Juli Kuczały z Radkowa. Impreza zgromadziła spore tłumy.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×