REKLAMA

Przegrała z Górnikiem, rozgromiła Rawię

To był ciężki tydzień dla koszykarzy Dorala Nysy Kłodzko. W środku tygodnia zespół Marcina Radomskiego musiał przełknąć gorycz pierwszej porażki. Trzy dni później kłodzczanie zrehabilitowali się w starciu z Rawią Rawicz

W ubiegłą środę doszło do pojedynku dwóch niepokonanych zespołów w grupie D II ligi. Doralowcy zagrali w Wałbrzychu z Górnikiem. Passę zwycięstw podtrzymali gospodarze, którzy wygrali 69:64. Losy meczu rozstrzygnęły się w dramatycznej końcówce, w której więcej zimnej krwi zachowali wałbrzyszanie. Na trzy 3,5 minuty przed końcową syreną Górnik wygrywał 63:53, ale doralowcy nie poddali się i zniwelowali straty, za sprawą trójki Kowalskiego i dwóch punktów Weissa, do stanu 58:63. W 38 minucie Nysa miała do odrobienia już tylko dwa oczka (62:64). - Nie możemy w końcówkach doprowadzać do sytuacji, że najlepszy strzelec drużyny gospodarzy staje na linii rzutów wolnych – denerwował się Marcin Radomski, szkoleniowiec Nysy. To w tym momencie kluczowe dla spotkania były cztery rzuty osobiste wykorzystane przez Rafała Niesobskiego. Dzięki nim miejscowi odskoczyli o sześć punktów (68:62). Koszykarze Nysy zrehabilitowali się trzy dni później, gromiąc we własnej hali 110:83 Rawię Rawicz (zdjęcie). - W pierwszej połowie sprawdzaliśmy przeciwnika, co potrafi, na drugą wyszliśmy już bardziej skoncentrowani – wyjaśniał kłodzki szkoleniowiec. Po 20 minutach gry miejscowi wygrywali 49:42, ale po przerwie gospodarze zafundowali kibicom scenariusz podobny do poprzednich spotkań rozgrywanych w Kłodzku. - Po prostu odjechaliśmy przeciwnikowi, a kluczem do sukcesu była dobra defensywa. To automatycznie ma przełożenie na grę w ataku, bo pozwala zdobywać łatwe punkty – relacjonował Radomski. Druga część meczu to popis kłodzkich zawodników. - Nie da się wygrać spotkania, kiedy w drugiej połowie traci się 60 punktów. Gospodarze popisali się znakomitą skutecznością w tej części gry, a my stanęliśmy – skomentował opiekun Rawii, Szymon Pietraszek. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wysoką wygraną Nysy 110:83. W następnej kolejce, zamykającej pierwszą rundę, Nysa zagra na wyjeździe z Sokołem Międzychód.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Przegrała z Górnikiem, rozgromiła Rawię

Zakończyła się sprawa, jakiej jeszcze nie było. Na ławie oskarżonych zasiadało 36 osób.

Nie mają sklepu, ani przystanku autobusowego. Przez wioskę przejeżdżają pociągi, ale się w niej nie zatrzymują. Zabłocie, wioska leżąca zaledwie kilometr od Bystrzycy Kłodzkiej, to zupełnie inny świat...

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×