REKLAMA

Sex za czekoladki

www.dolnoslaska.policja.gov.pl

Policjanci zatrzymali mężczyznę podejrzanego o składanie małoletnim propozycji seksualnych. Jest nim Henryk K. ze Ścinawki Śr., którego od dawna obawiali się mieszkańcy. Śledczy dopiero jednak teraz zdecydowali się wystąpić o jego areszt.

Mężczyzna namawiał małoletnie dziewczynki z Radkowa do czynności seksualnych. W zamian proponował im czekoladę. Niemoralne propozycje składał dwóm 8-letnim dziewczynkom. Najpierw pukał do drzwi mieszkania w budynku wielorodzinnym, a następnie przez nie składał propozycje i zapraszał do siebie. Dziewczynki skusić miała czekolada. Małoletnie nie otworzyły drzwi 65-latkowi, a o zdarzeniu opowiedziały matce, która natychmiast zawiadomiła policję. Mężczyzna został zatrzymany. Na podstawie zebranego materiału dowodowego prokurator przedstawił 65-letniemu podejrzanemu zarzut usiłowania doprowadzenia małoletnich poniżej 15 roku życia do obcowania płciowego. Śledczy wystąpili do prokuratury z wnioskiem o tymczasowy areszt dla zatrzymanego. Kłodzki sąd przychylił się do wniosku, a mężczyzna trzy najbliższe miesiące spędzi w areszcie. Podejrzanemu grozi do 12 lat więzienia. - W tej chwili będzie prowadzone postępowanie, czyli śledztwo w kierunku zarzuconych podejrzanemu czynów. Wymagane będą opinie w zakresie ustalenia poczytalności podejrzanego. Również będzie wymagana opinia biegłego lekarza seksuologa. Po zebraniu tej dokumentacji zostanie podjęta decyzja - zapowiada Jan Sałacki, szef kłodzkiej prokuratury.
Sprawdzą, czy jest chory
Jeżeli okaże się, że Henryk K. jest chory i był niepoczytalny w chwili popełniana zarzucanych mu czynów, wów czas biegli będą decydować o umieszczeniu mężczyzny w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym w celu leczenia lub będą wnioskować o leczenie w tzw. systemie otwartym. - To już będzie decyzja i wnioski biegłych po przeprowadzonym badaniu psychiatrycznym. Jeszcze jest za wcześnie aby o tym mówić - przekonuje prokurator Sałacki. -W tej chwili jeszcze takich opinii nie mamy. Zostanie zasięgnięta opinia sądowo-psychologiczna i opinia biegłego lekarza seksuologa, bo podejrzewam, że postawiono też zarzuty w zakresie działania na szkodę osób małoletnich w zakresie naruszenia wolności seksualnej - ocenia prokurator.
Tak się zaczęło
Baliśmy się o siebie i dzieci
Ta sprawa ujrzała światło dzienne pod koniec stycznia. Wówczas mieszkańcy w obawie o siebie i dzieci nagłośnili sprawę mężczyzny, który miał obmacywać dziewczynki, kraść i zaczepiać mieszkańców poruszając tematy związane z seksem. Policja i prokuratura przez ten czas niewiele zrobiły. Teraz mężczyzna zaczął oferować czekoladki w zamian za sex z dziećmi. Dopiero to spowodowało, że mężczyzna trafił za kraty.
Ludzie zaczęli się bać. Jak mówili, Henryk K. po śmierci matki miał odstawić leki, które przyjmował i wówczas zaczął się horror dla mieszkańców. Mężczyznę znają wszyscy - mieszkańcy, policja i pracownicy Ośrodka Pomocy Społecznej. Ci ostatni zaalarmowali prokuraturę wskazując, że 65-latek może stanowić zagrożenie dla siebie i innych. Prokurator wszczął śledztwo. Przesłuchał mężczyznę i zdecydował o dozorze policji i zakazie zbliżania się do pokrzywdzonych.
Pornografia i eksplozja
Mężczyzna ze Ścinawki Śr. jednak się tym nie przejął i poszedł krok dalej. Henryk K. na początku roku został ponownie zatrzymany w związku z usiłowaniem utrwalania treści pornograficznych z udziałem małoletnich, ale też w związku ze sprowadzeniem niebezpieczeństwa zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi w budynku. 65-latek zostawił włączoną kuchenkę bez nadzoru. Jednak również po tym śledczy nie zdecydowali się, aby wsadzić go za kraty. Zastosowano środki wolnościowe w postaci dozoru policji, konieczności meldowania się na komisariacie policji i zakazu kontaktowania się z pokrzywdzonymi. Skierowany został też wniosek do sądu o przesłuchanie dzieci, które zaczepiał. Alarm burmistrza W między czasie Henryk K. był też hospitalizowany w kłodzkim szpitalu. Szpital jednak opuścił. W efekcie burmistrz Jan Bednarczyk zarządził stan podwyższonej gotowości w miejscowych szkołach, przedszkolach i żłobkach. Zawiadomił też organy ścigania i instytucje. Ale musiało dojść do kolejnych zdarzeń, aby Henryk K. trafił za kraty.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (1): Sex za czekoladki

Obrazek użytkownika S.B
  • S.B
  • 08-06-2019

Stanisław Bartczak najskuteczniejszy radny .Palcem wskazuje a KARAMBA Jacek wykonuje .STANISŁAW BARTCZAK RADNYM STULECIA I JUŹ NIEDŁUGO POSEŁ RP .

foto: pixabay.com

Sąd skazał go na rok więzienia za aferę w SOKU. Drugi proces, w sprawie przekrętu w PCK, wciąż trwa.

foto: pixabay.com

Zgromadzenie Najświętszych Serc Jezusa i Maryi pozyskało dotacje na wykonanie I etapu prac związanych z remontem dachu Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Starym Wielisławiu.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×