REKLAMA

Zabrali mi synka

Płacz i błaganie o pomoc dotarły do nasze redakcji, aż z Niemiec. W Dortmundzie, polskiej rodzinie pochodzącej z Nowej Rudy odebrano nowo narodzone dziecko.

Wiadomość z prośbą, a właściwie błaganiem o pomoc przyszła od polskiej rodziny mieszkającej w Niemczech. Pani Paulina 1 czerwca, w szpitalu w Dortmundzie urodziła synka. Jak twierdzi, podawane w szpitalu leki i prowadzone rozmowy, źle na nią wpływały. Szpital wezwał do pacjentki przedstawicieli Jugendamt. Przekonywano też męża, aby podpisał zgodę o przewiezieniu pacjentki do domu opieki. Mąż przez Jugendamt miał być wzywany dwukrotnie. Ostatecznie podczas spotkań, urzędnicy ustalili liczbę tygodniowych godzin wizyt „opiekunki”. Zaznaczono, że jeżeli zauważy, że dziecko jest np. głodne, to natychmiast zostanie zabrane do innej rodziny. Rodzice nie zgodzili się na to. Podjęli decyzję, że z chwilą wypisania dziecka ze szpitala wracają do Polski. 8 czerwca, w dniu wypisania dziecka ze szpitala, przyszło 5 osób i zabrało niemowlę. Dziecko miało zostać oddane 11 czerwca, po spełnieniu przez rodziców warunków mieszkaniowych. Nie wróciło do nich jednak do dziś.
Zabierają z porodówki
- Były już w Niemczech takie przypadki, że Jugendamt zabierał dzieci z porodówki bez przyczyny - mówi Marcin Gall z Międzynarodowego Stowarzyszenia Przeciw Dyskryminacji Dzieci w Niemczech. - Teraz prawdopodobnie wykorzystali fakt, że matka leczyła się na depresję. Ale nie rozumiem tego, bo przecież ojciec dziecka nadaje się do wychowania - dodaje Gall, który pomaga rodzinie pochodzącej z Nowej Rudy.
Dla pieniędzy?
Według Marcina Galla mają status urzędu, ale nikomu nie podlegają. Sami mają ustalać prawo. Ingerują m.in. gdy dochodzi do rozwodu, gdy chodzi o alimenty, jak jest problem z dzieckiem w szkole. - Pielęgniarka powiadomiła ich bez podstaw. Funkcjonuje tu też coś takiego jak Familienhilfe. To taka pomoc dla osób patologicznych z punktu widzenia Jugendamt, lub osób które np. nie znają języka. Oni mają dużą władzę nad rodziną, choć zdarza się, że czasem uczciwie pomagają - wyjaśnia Marcin Gall. - Jugendamt za odkrycie nowej patologii dostają ok. 5 tys. euro. Dzieci zabierają dla pieniędzy. Tu matce nie dali nawet możliwości sprawdzenia się jako matka - zaznacza Gall.
Pomocy szukają wszędzie
Rodzice pomocy szukają wszędzie. Przede wszystkim w mediach, które na Jugendamt mają działać jak przysłowiowa płachta na byka. Szukają pomocy wśród polityków, w ambasadzie i konsulacie. Będą pisać petycje do Parlamentu Europejskiego, bo na jego forum takie sprawy były już wielokrotnie rozpatrywane. Został też wystosowany wniosek o oddanie dziecka. My o sprawie powiadomiliśmy Rzecznika Praw Dziecka.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (3): Zabrali mi synka

Obrazek użytkownika Anna
  • Anna
  • 21-06-2018

No , widzicie co się dzieje .
Obrazek użytkownika korona
  • korona
  • 21-06-2018

No, po prostu kradną dzieci...Treść tej notatki jest żenująca. "Prawdopodobnie wykorzystali fakt", "czasem uczciwie pomagają" i inne kwiatki. A o przyczynie odebrania dziecka praktycznie nic. Przyczyna jednak być musiała. Chyba, że chodziło o 5 tys Euro...Zgarną zatem 5 tys. "ojro" i jeszcze na części opylą...Ufff...Szczerze mam już dosyć tych ponurych bajek, które opowiadają ofiary Jugendamtu. Po zbadaniu sprawy, w prawie 100% zdarzeń, interwencja okazuje się potrzebna i konieczna! Rodzicom z całego serca radzę: nie paplajcie bzdur, nie twórzcie teorii spiskowych, tylko zastosujcie się do zaleceń urzędników. Lepiej sprawy się potoczą. Zapewniam.
Obrazek użytkownika Boni
  • Boni
  • 21-06-2018

Rob kobieto wielkie Halo nie popuszczaj .Trzymamy za was kciuki !!!!

100 tys. zł przekaże gmina wiejska Kłodzko powiatowi na remont drogi Starków – Krosnowice.

Co wiesz o Czechach? Czy znasz wystarczająco dobrze Polskę? Weź udział w II Konkursie Wiedzy o Polsce i Czechach. Już 8 października w Nowej Rudzie.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×