REKLAMA

Kler poza prawem

Katolicki ksiądz kpi z wyroku świeckiego sądu. Mówi, że jest biedny jak mysz kościelna.

Prawomocnie skazany ksiądz Andrzej z Iglicznej ma przez 10 miesięcy pracować społecznie i zapłacić porażonemu paralizatorem turyście 10 tys. zł. Duchowny nie pracuje, a jeśli chodzi o zapłatę nawiązki, to we wrześniu i październiku przelał pokrzywdzonemu 200 zł.

Jest chory i biedny jak przysłowiowa mysz kościelna – tak przynajmniej można sądzić, czytając pismo, jakie ksiądz Andrzej przesłał do kancelarii adwokackiej reprezentującej porażonego paralizatorem turystę. - Po wielu monitach ksiądz przelał mi dwa razy po 100 zł. W takim tempie zasądzone 10 tys. zł spłaci po 7-8 latach – mówi pan Daniel, turysta z powiatu średzkiego, którego ksiądz Andrzej poraził paralizatorem. - Zwykły człowiek, prawomocnie skazany, nie miałby żadnej taryfy ulgowej – ocenia.
Prace zawieszone
Kara 10 miesięcy ograniczenia wolności, orzeczona wobec skazanego księdza Andrzeja, została skierowana do wykonania 3 lipca 2018 roku i... - W sprawie skazanego Andrzeja A. toczyło się postępowanie wykonawcze na wniosek kuratora sądowego o zawieszenie wykonywania prac społecznych z uwagi na stan zdrowia skazanego. W sprawie opinię złożył biegły sądowy z zakresu medycy sądowej. 9 października postępowanie wykonawcze zostało zawieszone. Postanowienie nie jest prawomocne – informuje Marzena Rusin-Gielniewska, rzecznik Pprasowy Sądu Okręgowego w Świdnicy.
Głośna sprawa
Przypomnijmy. Ta sprawa wstrząsnęła opinią publiczną w całej Polsce. Proces śledziły nie tylko media lokalne, ale także ogólnokrajowe. W lutym tego roku Sąd Rejonowy w Kłodzku skazał Andrzeja A. na 10 miesięcy ograniczenia wolności (skazany ma przez 10 miesięcy pracować społecznie po 30 godzin miesięcznie). Oprócz tego musi zapłacić 10 tys. zł nawiązki pokrzywdzonemu, którego raził paralizatorem. 23 maja sąd w Świdnicy utrzymał wyrok w mocy. Incydent z paralizatorem wydarzył się 12 czerwca 2016 r. To wtedy ks. Andrzej, rektor sanktuarium na Górze Iglicznej (gmina Bystrzyca Kł.), poraził 37-letniego mieszkańca powiatu średzkiego. Dlaczego? Bo turysta, razem z rodziną i znajomymi wszedł na terem przykościelny z małym pieskiem rasy york. Mężczyzna trzymał pieska na smyczy. Podeszła do niego kobieta pracująca w przykościelnym punkcie z pamiątkami i poinformowała, że wprowadzanie psów jest zabronione. Po jej słowach turysta wziął psa na ręce. Chwilę potem podszedł do niego ksiądz i bez ostrzeżenia dwukrotnie raził paralizatorem w okolice brzucha. Na miejscu interweniowały pogotowie ratunkowe i policja. Zaatakowany turysta trafił do polanickiego szpitala.
Kuria milczy jak grób
Mejla z pytaniami w sprawie księdza Andrzeja wysłaliśmy trzykrotnie (24 i 29 maja oraz 14 czerwca) do Daniela Marcinkiewicza, rzecznika prasowego świdnickiej kurii. Odpowiedzi na pytanie, czy duchowny poniesie jakiś konsekwencje kościelne, nie dostaliśmy. A jest ono zasadne, bo np. nauczyciel z wyrokiem straciłby pracę, podobnie urzędnik państwowy i samorządowy. Rodzi się też drugie pytanie. Skoro ks. Andrzej jest biedny jak mysz kościelna, to czy kuria nie powinna zapłacić porażonemu turyście zasądzonych 10 tys. zł? Kuria biskupia biedna przecież nie jest.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (4): Kler poza prawem

Obrazek użytkownika Piones
  • Piones
  • 19-10-2018

Ja nie ma z czego zaplacic to niech mu przelicza na odsiadke tak to chyba dziala...
Obrazek użytkownika Milionik
  • Milionik
  • 19-10-2018

A ciekawe czy ci łapówkarze , co kaskę przytulali by załatwić to i owo już siedzą , ci sławni co TV za nimi ganiała ?
Obrazek użytkownika Anetka
  • Anetka
  • 19-10-2018

A w stolicy dalej Komisja do spraw dzikiej reprywatyzacji oddaje miastu kolejne kamienice , gruntu itp co je wyłudzili metoda na ducha i końca nie widać , oddaje i oddaje , to była jazda na całego to był prawdziwy Armagedon , wszystkie służby nic nie robiły , palcem nikt nie kiwną , teraz dopiero muszą gdy się nazbierało ogrom już stawić czoła .I to jest straszne , to dopiero jest bezprawie .
Obrazek użytkownika Andrzej
  • Andrzej
  • 19-10-2018

Pani Burmistrz Surma odebrać honorowe obywatelstwo biednemu przestępcy. Bo swoim nazwiskiem ten biedny jak mysz szarga dobre imię Bystrzycy Kłodzkiej

Nowa linia rozlewnicza pozwoli zwiększyć produkcję popularnych wód mineralnych o 25 procent.

67 mln zł trafiło w 2018 roku do dolnośląskich organizacji pożytku publicznego. Taką siłę ma niepozorny jeden procent.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×