REKLAMA

Wiedziała, że wygra?

17 kwietnia Zarząd Powiatu Kłodzkiego ogłosił konkurs na stanowisko dyrektora Domu Pomocy Społecznej w Podzamku. Kandydaci mieli czas na złożenie wymaganych dokumentów do 28 kwietnia. Jednak już 23 kwietnia Małgorzata Pajor oznajmiła w pracy, przy okazji świętowania swoich 60. urodzin, że odchodzi z gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej, że nie będzie już zwykłym kierownikiem, tylko dyrektorem prowadzonego przez powiat DPS-u. Tak twierdzą pracownicy OPS-u.

- Najpierw sądziliśmy, że nasza kierowniczka żartuje, potem byliśmy w szoku, że na 5 dni przed terminem zakończenie przyjmowania dokumentów na ten konkursu ona już wiedziała, że zostanie dyrektorem – mówi jedna z pracownic gminnego OPS-u. - Była kierowniczką, może być dyrektorem, tylko mam wrażenie, że ten konkurs to był pic na wodę, bo z góry wiadomo było, kto go wygra - dodaje Pytanie jest rzeczywiście zasadne, a brzmi: skąd Małgorzata Pajor na 5 dni przed zakończeniem przyjmowania dokumentów na konkurs wiedziała, że to ona ten konkurs wygra i obejmie lukratywne stanowisko? - To nieprawdziwa informacja. Niczego takiego nie mówiłam - twierdzi tymczasem Małgorzata Pajor. - Z tego co pamiętam to 23 kwietnia dopiero złożyłam wymagane dokumenty na konkurs – dodaje. Nasza informatorka twierdzi jednak, że już 24 kwietnia pracownicy OPS-u zaczęli zrzucać się na prezent pożegnalny dla swojej kierowniczki.

Wice nie chciał?

To nie jedyna kwestia, jaka budzi w środowisku pracowników opieki socjalnej kontrowersje w związku z konkursem na stanowisko dyrektora DPS-u w Podzamku. Starostwo 1 maja podpisało umowę o pracę z... emerytką. Małgorzat Pajor miała już skończone 60 lat i nabyła prawa emerytalne. Oczywiście można powiedzieć, że była jedyną kandydatką, bo druga osoba, która złożyła papiery na konkurs, nie spełniła wszystkich wymogów formalnych. Tyle tylko, że... Dziwne jest to, że o stanowisko dyrektora DPS-u w Podzamku nie zabiegał Krzysztof Baldy, który jest tam wicedyrektorem i ma dopiero 56 lat. Nie chciał, czy może – jak twierdzi nasz informator - zasugerowano mu, żeby tego nie robił?

Kontekst polityczny

Małgorzata Pajor uważana jest za zaufaną osobę Ryszarda Niebieszczańskiego, byłego wieloletniego wójta gminy Kłodzko, a obecnie nieetatowego Członka Zarządu Powiatu Kłodzkiego. Czy to pomogło jej w wygraniu konkursu? Wydaje się, że nie, bo tak naprawdę była jedyną kandydatka.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Wiedziała, że wygra?

Tomasz Duszyński (autor kryminału GLATZ), przy współpracy z Podziemną Trasą Turystyczną, zaprasza na PODRÓŻ ŚLADAMI POWIEŚCI GLATZ, która rozpocznie się 25 lipca o godz. 17.00

Trasa PODRÓŻY ŚLADAMI POWIEŚCI GLATZ:
fontanna na kłodzkim rynku (ratusz, bank, Hotel Nowy Wrocław, Hotel Pod Czarnym Niedźwiedziem)
kamienny most (miejsce zbrodni)

ul. Gierymskich do Placu Jedności – cel dawny Hotel Dworcowy (tu pomieszkiwał Klein)

Plac Franciszkański – Kościuszki do – Górny Młyn (jedno z miejsc zbrodni)

fot. KPP Kłodzko

Mężczyzna pod nieobecności właścicieli włamał się do pomieszczeń gospodarczych budynku

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×