REKLAMA

Po strachu realizm

Znajomy, po ostatnim tekście na portalu, wśród licznych spostrzeżeń dodał jeszcze jedno: no coś ty, Europa od dawna nie jest kontynentem chrześcijańskim, więc narzędzia wyznaniowe nijak nie pasują do zmniejszenia strachu, który bierze się z obecnego "najazdu" imigrantów, w większości przecież wyznawców islamu

To prawda w pierwszej części, bo w drugiej to już tylko trochę, bo myślę, że kiedy przywrócimy nieco religijnego myślenia o świecie będzie nam łatwiej z gośćmi się porozumieć. Konkretnie. To znaczy na poziomie wyznaniowym właśnie, ale też będzie łatwiej, w moim przekonaniu, wypracować zasady urzędniczo-państwowego przyjęcia przybyszów. Tak więc do felietonowego dzieła. Do propozycji odpowiedzi na dwa pytania: mamy się bać islamu? Oraz jak praktycznie przyjmować uchodźców? Skorzystajmy na początek z sugestii medialnych. Toż to dzisiaj właśnie Dzień Mediów. Najpierw z tej, która za nami. W piątek, 18 września, mogliśmy posłuchać, przeczytać, zebrać nieco informacji o imigrantach w czasie akcji "Więcej wiedzy, mniej strachu". Dobry pomysł, w paru redakcjach dobrze poprowadzony. Obaw nieco mniej, wiedzy troszkę więcej. Mnie dużo bardziej uspokoiła (dała wiedzę) dyskusja z udziałem prof. Tomasa Halika, dostępna na You Tube. Media katolickie przypomniały też teksty o braciach muzułmanach, jakie już dość długo pojawiają się w oficjalnych wydawnictwach. Wiadomo, że 50 lat temu papież Paweł VI w Nostra aetate pisał: DRN 3. "Kościół spogląda z szacunkiem również na mahometan, oddających cześć jedynemu Bogu, żywemu i samoistnemu, miłosiernemu i wszechmocnemu, Stwórcy nieba i ziemi, Temu, który przemówił do ludzi; Jego nawet zakrytym postanowieniom całym sercem usiłują się podporządkować, tak jak podporządkował się Bogu Abraham, do którego wiara islamu chętnie nawiązuje. Jezusowi, którego nie uznają wprawdzie za Boga, oddają cześć jako prorokowi i czczą dziewiczą Jego Matkę Maryję, a nieraz pobożnie Ją nawet wzywają. Ponadto oczekują dnia sądu, w którym Bóg będzie wymierzał sprawiedliwość wszystkim ludziom wskrzeszonym z martwych. Z tego powodu cenią życie moralne i oddają Bogu cześć głównie przez modlitwę, jałmużny i post." Zrozumienie i obiektywizm chrześcijanina. Kilkadziesiąt lat później Jan Paweł II dodaje w swojej ważnej książce "Przekroczyć próg nadziei": "Z całym szacunkiem trzeba się odnieść do religijności muzułmanów, nie można nie podziwiać na przykład ich wierności modlitwie. Obraz wyznawcy Allaha, który bez względu na czas i miejsce pada na kolana i pogrąża się w modlitwie, pozostaje wzorem dla wyznawców prawdziwego Boga, zwłaszcza dla tych chrześcijan, którzy mało się modlą lub nie modlą się wcale, opuszczając swe wspaniałe katedry." Szacunek i lekki prztyczek. Druga medialna sugestia to dzień modlitwy, ekumenicznej modlitwy za imigrantów/uchodźców/przybyszów, w ich i naszych intencjach. Zaplanowany na 23 września. Wyjdzie, uda się, co przyniesie? Można sobie pomyśleć o co i z jakim nastawieniem pomodlą się przedstawiciele różnych religii i wyznań. Pomyśleć przy tym także o tym, jak duże różnice w tej sferze dzielą, różnią ludzi religijnych. Jedno zaś łączy na pewno, czyli takie nastawienie modlących się, które pokazuje, że kierunek współpracy, sposób wzajemnego traktowania się, pokonania stereotypów może zmienić na przykład wspólna modlitwa. Oby to było, mogło być, realistyczne. Bo realne musi być jedno z całą pewnością - wewnątrzpaństwowe rozwiązania, dotyczące przygarnięcia tej współczesnej wędrówki ludów przez poszczególne narody Europy. I to bez podziału na religie, zwyczajnie po ludzku, ale też z wymaganiami wobec nich i nas. Bez tych wszystkich czułostkowych albo zwyczajnie głupich argumentów. A jak to zrobić? Mądrze, bez strachu.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Po strachu realizm

Mieszkańcy Młynowa mówią, że ich wioska ma wiele zalet, ale... – Wszystko co jest przed ale, jest nic nie warte – zauważa jeden z mieszkańców Młynowa. O co chodzi?

Epidemia kleszczy, czy nasilająca się psychoza ludzi? Jedno jest pewne – robactwa jest coraz więcej. Sprawdzamy gdzie i jak szukać pomocy.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×