REKLAMA

Likwidacja przez ewakuację

Cztery samochody policyjne i dwa auta straży granicznej. W czwartek, 9 stycznia, DPS na Szczytniku przypominał twierdzę. Co było tego powodem? Groźna broń biologiczna, atak terrorystyczny, a może skażenie radioaktywne? Nic z tych rzeczy. Władze starostwa podjęły decyzję o natychmiastowym wywiezieniu z zamku podopiecznych – 84 niepełnosprawnych intelektualnie mężczyzn.

Od rana cztery karetki przewoziły pensjonariuszy DPS-u do innych miejsc. Niepełnosprawni trafili do kilku domów opieki społecznej w powiecie kłodzkim (w Podzamku, Jugowie, Nowej Rudzie i Bystrzycy Kłodzkiej), a część do kłodzkiego szpitala. Dlaczego w trybie pilny ewakuowano wszystkich podopiecznych?

Kontrowersyjna decyzja

- Przeprowadziliśmy to na podstawie decyzji wydanej przez komendanta powiatowego państwowej straży pożarnej w Kłodzku – wyjaśnia wicestarosta Małgorzata Jędrzejewska-Skrzypczyk. - Straż pożarna stwierdziła 42 uchybienia przeciwpożarowe, kilkanaście zagrażających życiu – wyliczyła. Decyzja budzi wiele kontrowersji i pytań, bo w styczniu ubiegłego roku zarząd powiatu kłodzkiego w wydanym oświadczeniu zapewniał, że w DPS-ie na Szczytniku wszystko jest ok, że spełnia on wszystkie normy, także te dotyczące bezpieczeństwa. Dziwne jest także to, że ewakuację przeprowadzono w dniu, w którym Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu podejmował decyzję w sprawie zaskarżonej przez związkowców uchwały w sprawie likwidacji DPS-u. Sąd oddalił skargę związkowców, ale rano, kiedy rozpoczynano ewakuację, wyroku w sprawie jeszcze nie było.
Spokojna ewakuacja

Ewakuacja zwykłym ludziom kojarzy się z rzeczywistym zagrożeniem życia i zdrowia: pożar, niebezpieczna substancja, powódź... W DPS-ie w Szczytnej, podczas ewakuacji nic takiego nie było: nie paliło się i nie waliło. Panował spokój i cisza, tylko ptaszki śpiewały. Dlaczego zatem przewiezienie pensjonariuszy do innych DPS-ów nazwano ewakuacją? - Bo komendant straży pożarnej swoją decyzję oparzył rygorem natychmiastowej wykonalności – argumentuje wicestarosta. W tym wypadku rygor natychmiastowej wykonalności zastosowano w trybie superekspresowy. 9 stycznia komendant straży wdaje decyzję, tego samego dnia zarząd podejmuje uchwałę w sprawie ewakuacji i od razu ją przeprowadza, choć to spore wyzwanie logistyczne z udziałem policji, straży granicznej i 5 karetek pogotowia.

Co dalej?

Ewakuacja to najskuteczniejszy sposób zlikwidowania DPS-u. I powiat chce to zakończyć do 31 marca. Wtedy upłynie okres wypowiedzenia wynajmu zamku na Szczytniku. Na razie podopieczni zostali umieszczeni tymczasowo w innych DPS-ach. O ich dalszym losie zadecyduje w wielu przypadkach sąd. A co z pracownikami. Mają uzyskać pomoc z znalezieniu nowej pracy. Zadeklarowały to zarówno władze powiatu jak i burmistrz Szczytnej, Jerzy Król. - Już kilka godzina po rozpoczęciu ewakuacji pensjonariuszy miałem pierwsze telefony od pracowników DPS-u – mówi burmistrz Król. - Szkoda, że powiat zrezygnował z budowy nowego DPS-u. W Szczytnej była pod taką inwestycję przygotowana działka – przypomina samorządowiec.

KOMUNIKAT ZARZĄDU POWIATU KŁODZKIEGO ODNOŚNIE DPS-u w SZCZYTNEJ – styczeń 2019

(…) Nieprawdziwa jest informacja o złym stanie technicznym DPS-u na zamku w Szczytnej, jak również bezpodstawny jest zarzut, że budynek nie spełnia standardów w zakresie zgodności z przepisami w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki przeznaczone do świadczenia pomocy społecznej. Powiat Kłodzki oświadcza, że DPS w Szczytnej posiada wszystkie aktualne pozwolenia na prowadzenie placówki. Przeprowadzane czynności kontrolne potwierdziły, że DPS spełnia wszelkie wymagane ustawą warunki, zawarte w wystąpieniu pokontrolnym wojewody dolnośląskiego z 5 stycznia 2018. Również Sąd Rejonowy w Kłodzku w sprawozdaniu z kontroli przeprowadzonej 22 listopada 2018 r. stwierdził: „Przeprowadzona kontrola nie wykazała uchybień w funkcjonowaniu DPS w Szczytnej. Placówka zapewnia swoim podopiecznym bezpieczne i godne warunki do życia. Działalność placówki ocenia się pozytywnie”. Informujemy, że powiat kłodzki podczas trwania umowy dzierżawy, przeznaczył na bieżące remonty oraz dostosowanie pomieszczeń dla osób niepełnosprawnych i zniesienie barier architektonicznych ponad milion zł.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Likwidacja przez ewakuację

Szpital w Dzierżoniowie poinformował, że od dziś (4 kwietnia) do odwołania wstrzymane zostają przyjęcia pacjentek do porodów fizjologicznych i cięć cesarskich na oddział ginekologiczno – położniczy. Część ginekologiczna oddziału funkcjonuje bez zmian.

Tylko u nas poznasz najważniejsze informacje o tym, co z koronawirusem dzieje się na naszym terenie. Stale aktualizowany artykuł na klodzko24.eu
Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×