REKLAMA

Ludwikowice Kł. Spadł z wysokości 7 metrów. W jakim jest stanie?

Jak mówi dyrektorka DPS-u, ośrodek spełnia standardy.

13-latek, który wypadł z okna w Domu Pomocy Społecznej w Ludwikowicach żyje. Dyrekcja przerywa milczenie. Co o tragedii mówi dyrektor, siostra Monika Pampuch?

Jak doszło do wypadku?

Pierwszy raz jak Państwo dzwoniliście jeszcze helikopter nie odleciał. Dla nas najważniejszy był wówczas stan zdrowia dziecka. Drugi raz nie mogłam podejść do telefonu, bo przesłuchania trwały bardzo długo. Był to nieszczęśliwy wypadek. Chłopiec, który wypadł z okna choruje na FAS (Alkoholowy Zespół Płodowy). To był moment. Rozmawiałam z nim, bo akurat przechodziłam przez oddziały. Chłopiec jest dzieckiem chodzącym, które samo idzie np. do toalety. Jest bardzo żywym dzieckiem. Gdy to się stało był podwieczorek. Chłopiec miał brudne rączki po kefirze i pani powiedziała, że ma iść je umyć, a on zamiast umyć rączki wskoczył na parapet, przekręcił klamkę i niestety... Nie zdążyłam nawet zejść z tego oddziału piętro niżej, a on już leżał. To strasznie nieszczęśliwy wypadek. Trzy noce nie spałam.

<<O wypadku w Domu Pomocy Społecznej pisaliśmy TUTAJ>>

W jakim był stanie?

Odwiedziłam go trzeciego dnia po wypadku, bo wcześniej nie można było. Poznał mnie. Jedynie co, to skóra głowy została zdarta, więc widok był bardzo nieprzyjemny, ale nie miał żadnych sińców. Lekarz powiedział, że to cud, że nawet palca nie miał złamanego, żadnych sińców czy innych poważnych obrażeń. Narządy nie zostały uszkodzone. Chłopiec kontaktuje. Cały czas go odwiedzamy. Opiekun prawny również sprawę monitoruje.

A jaki dziś jest stan dziecka? Jego życie nie jest zagrożone?

Nie. Uważam, że to cud, bo spadł z wysokości 7 metrów. Prawdopodobnie jeszcze w tym tygodniu do nas wróci.

Wcześniej w jego zachowaniu nic Was nie zaniepokoiło?

Nigdy nie było podobnych sytuacji. Nigdy nie było tak, żeby skakał po czymś, nigdy nie był nerwowy i mówię to naprawdę bardzo szczerze, bo nie jestem dyrektorem siedzącym w biurze. Większość czasu spędzam będąc na oddziale. Dla mnie dzieci są najważniejsze. Nie wiem co mu przyszło do głowy.

Jakie macie w ośrodku zabezpieczenia?

Od 15 lat jestem dyrektorem i nie miałam ani jednego negatywnego protokołu pokontrolnego. Urząd Wojewódzki sprawdza nas co dwa, trzy lata. To są rutynowe kontrole. Spełniamy standardy. Nie byłoby możliwości prowadzenia domu, gdybyśmy nie spełniali standardów. Jesteśmy domem, nie zakładem leczniczym, więc mamy warunki domowe. Mamy bardzo dużo dzieci z FAS-em i od dwóch lat wymieniamy okna na okna z zabezpieczeniami, które mają klamki z kluczykiem. Akurat na tym oddziale, w tej łazience nie zostały one jeszcze wymienione. To naprawdę trudna praca, bo u nas nie ma dzieci lekkich, a są z umiarkowaną i głęboką niepełnosprawnością.

 Nastolatek spadł z wysokości 7 metrów

Do wypadku doszło w poniedziałek, 4 października po południu. Na miejsce tragedii wezwano helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Pomocy potrzebował 13-latek, który upadł z wysokości ok. 7 metrów. Chłopiec wypadł z okna na drugim piętrze w Domu Pomocy Społecznej w Ludwikowicach. Dziecko w stanie ciężkim przetransportowano do szpitala we Wrocławiu. Wstępnie lekarze rozpoznali uraz głowy i obrażenia w obrębie płuc. Po wypadku prokurator wszczął śledztwo w kierunku narażenia dziecka na ciężki uszczerbek na zdrowiu, a nawet utratę życia. Śledczy będą sprawdzać też czy zostały spełnione wszystkie wymogi w zakresie bezpieczeństwa i opieki.

A.Góralczyk

Czytaj także:

<<Zamek w Ratnie Dolnym wraz parkiem zmieni właściciela. O zabytek walczyło trzech oferentów. Kim jest nowy właściciel?>>

<<Rodzina Krechów z gminy Kłodzko zwyciężyła w kulinarnym show „Family Food Fight. Pojedynek na smaki”>>

<<Książkę Dagmary Kaźmierskiej można już kupić. O czym w niej przeczytamy?>>

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Ludwikowice Kł. Spadł z wysokości 7 metrów. W jakim jest stanie?

Lewin, Bardo i Żarów - te trzy gminy utrzymały prowadzenie i wygrały w rządowym konkursie Rosnąca odporność w powiatach kłodzkim, ząbkowickim i świdnickim. Dostaną po milionie złotych

Fot. Fb - Jaszkowa Dolna

Jaszkowa Dolna: Trwają przygotowania do sobotniego otwarcia Wioski Świątecznej. Na zwiedzających czeka mnóstwo atrakcji.

Fot. Tauron Arena Duszniki

Duszniki-Zdrój. Sezon zimowy oficjalnie rozpoczęty. W Tauron Dusznik Arena ćwiczą biathloniści. W Zieleńcu zimowe szaleństwo rozpocznie się w sobotę.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×