REKLAMA

Nasza sprawa

Po dwóch problemach władz czas na "nasze" sprawy. Takie z najbliższego otoczenia. Ze sfery lokalnej, kulturowej, społecznej, religijnej wreszcie

Oto wiosną tego roku Matka Ksieni kłodzkiego klasztoru klarysek zdecydowała i odważnie pozwoliła na zrobienie we wnętrzach kościoła odkrywek po to, żeby jednoznacznie potwierdzić przypuszczenia naukowców, że prawdopodobnie zachowały się ślady wcześniejszego wyglądu świątyni. Może nawet cenne.
Studenci krakowskiego AGH dwa razy pracowali społecznie, pod opieką prof. Edwarda Guzika i dr Karoliny Molgi, przy "odkrywaniu" tego, co w kościele przy ul. Łukasińskiego ukryło się przez wieki pod grubymi warstwami tynku i farb. I PT Czytelniczki i PT Czytelnicy warto było zaryzykować. Spod warstw malarskich i tynkarskich, w miejscach, które poddano badaniom, wyłoniły się fragmenty fresków o dużej wartości. Datowanych wstępnie na lata 1697-1708. Takie, które co bardziej entuzjastyczni znawcy, stawiają w jednym rzędzie z malarstwem Lischki, Dankwarta, czyli najlepszych twórców śląskiego baroku. A gdzie tu nasze sprawy? Jedna bardzo prosta. Po pracy młodych konserwatorów trzeba dokładnie wysprzątać kościół. Zapraszam do pomocy, od poniedziałku. Druga na dłuższy czas. Henia Szczepanowska, inicjatorka i organizatorka obu przyjazdów grupy konserwatorów, zebrała kilkanaście osób, żeby zaproponować objęcie opieką prace w kościele po to, żeby doprowadzić do przeprowadzenia całościowych działań - i pewnie odkrycia, zapowiadającej się na perełkę, jeszcze jednej architektonicznej (malarskiej) atrakcji Kłodzka. Roboty dużo, ale cel naprawdę niezwykły. Konserwatorzy, zdumieni jakością malarstwa, już snuli przed nami swoje wizje, za chwilę zrobią symulację wyglądu całości. Są pewni, że to będzie ważne artystycznie i historycznie odkrycie. I tak to nasza sprawa. Bo począwszy od dokumentacji, poprzez intensywne zbieranie środków, po pomysły, jak to miejsce prezentować musimy się zaangażować. Dopilnować poziomu i tempa prac. Inicjować zbiórki, pomagać w formułowaniu aplikacji o środki. W tej chwili wnętrze kościoła wygląda, jak miejsce praktycznych ćwiczeń studentów konserwacji i rewaloryzacji, ale za jakiś czas?
Siostry zapraszają do wspomagania tych prac. Praktycznie i konkretnie. 9 sierpnia, w trakcie wspólnego, uroczystego świętowania pamiątki założenia zakonu będzie można posłuchać o odkryciach, zobaczyć fragmenty fresków. Naturalnie wesprzeć finansowo.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Nasza sprawa

Zakończyła się sprawa, jakiej jeszcze nie było. Na ławie oskarżonych zasiadało 36 osób.

Nie mają sklepu, ani przystanku autobusowego. Przez wioskę przejeżdżają pociągi, ale się w niej nie zatrzymują. Zabłocie, wioska leżąca zaledwie kilometr od Bystrzycy Kłodzkiej, to zupełnie inny świat...

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×