REKLAMA

Ile dziesiątek?

W październiku, wiadomo, warto pomodlić się na ziarenkach różańca. W konkretnych intencjach. Z różną ilością kolejnych dni, części i dziesiątek. W zależności od ciężaru sprawy...

Pretekstem do ułożenia tej intencji i do obliczania liczby odmawianych dziesiątek różańca stała się, nie ukrywam, ostra dyskusja na temat poziomu naszego "ja" obecnego we wspólnych przedsięwzięciach, w pracy, w życiu społecznym, religijnym. Punkt wyjścia był znakomity, bo wyrazisty i prosty: ważniejsze jest bowiem zadanie, wspólna robota dla osiągnięcia jasnego, utylitarnego celu, niż nasze indywidualne zadowolenie, czy odegranie zauważonej, nagrodzonej roli. Po prostu idealne "my". Kiedy przestało być prosto, zgodnie i przyjemnie? Ano w chwili, gdy zaczęliśmy wyliczać przeszkody, codzienne doświadczenia z urzędnikami, przełożonymi, wreszcie z rządzącymi na różnym poziomie władzy. A którzy w nosie mają, naturalnie w naszej ocenie, jakiekolwiek "my". Dlaczego tak uważam. Za sprawą spostrzeżeń, naturalnie z życia, nie z literatury. Dwa proste przykłady. Pierwszy. Projekt pro publico bono, Trzy tygodnie starań o wsparcie u jednego z naszych przedstawicieli, o drobną kwotę. Z mojego ja robię drobny zwitek, żeby być skutecznym i zapłacić za fragmencik przyjazdu gości z sąsiedniego państwa. Udaje się, ale ten koszt, czas, dobijanie się. Można by niejedną dziesiątkę odmówić. Drugi przykład. Szum medialny wokół fresków. Apogeum zainteresowania, kłodzki złoty pociąg. Sporo pracy zrobionej. Społecznie. Z różnym poziomem angażowania "ja". Samorządowcy na to - przekonajcie nas, że warto się sprawą zainteresować. Wcale nie skrywając, że to jedyna metoda, by żmudnie zbudować jakiekolwiek zainteresowanie tematem. A gdzież owo "my"? Toż to wybrańcy. Wspólne sprawy mają podobno za najważniejsze. Właśnie tak. Za chwilę uzupełnimy zresztą skład Rady w Kłodzku. Wyjaśnia się w ten sposób Czytelniczkom i Czytelniczkom powód zaostrzenia rozmowy. Najzwyczajniej upomnieliśmy się o równomierność. Żeby mogło być owo wspólne zmierzanie do celu, skuteczne przepracowanie zadania dla korzyści ogółu, to wszystkich musi obowiązywać mądre zwinięcie ja. Zbyt łatwo wchodzimy na piedestał ważności, czy oczekujemy celebracji i pochwał tylko dlatego, że nam się należy - bo funkcja, urząd, władza. Co zostaje z my? Ze wspólnych, dobrze poprowadzonych zadań? Oj, dużo, bardzo dużo dziesiątek przed nami. I to tylko w tej intencji!

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Ile dziesiątek?

Bardzo wysoką karę może zapłacić osoba, która bezprawnie wcięła cztery ośmiometrowe świerki w Dusznikach.

Policja zatrzymała kolejną osobę, która kierowała samochodem pomimo sądowego zakazu.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×