REKLAMA

Polowanie na zboczeńca

Łowcy pedofilów pomogli ująć kolejnego zboczeńca. Tym razem namierzyli 50-latka z Polanicy-Zdroju, który składał propozycje seksualne 13-latce. Uczestniczyliśmy w tym spektakularnym zatrzymaniu

Czwartek, 4 maja, godz. 14.30. Docieram do dworca Kłodzka Miasto. Od razu sprawdzam moim teleobiektywem, jak z peronu widać parking przy ul. Słowackiego, bo to tam policja i łowcy pedofilów z Wrocławia mają schwytać kolejnego zboczeńca. Część placu jest niewidoczna. Mimo to zostaję na peronie. Nie mogę się szwendać po parkingu, bo jeszcze spłoszę gościa, który umówił się na spotkanie z 13-latką. Mam jednak plan. Jeśli coś zacznie się dziać, to przeskoczę przez tory i boczną ścieżką w ciągu minuty dotrę na parking. Kilka minut później przechodzi obok mnie niepozorny facet w średnim wieku z pieskiem na smyczy, a obok niego młoda kobieta. Facet gada przez komórkę, gada o... dziennikarzu, który ma być, gdzieś na dworcu. - To chyba o mnie chodzi – mówię i przedstawiam się. Facet z komórką nie musi się przestawiać; poznaję go, to Krzysztof Dymkowski, słynny łowca pedofilów. Jest godzina 14.40. Każdy wjeżdżający na parking samochód jest już podejrzany. Przeskakujemy przez tory i idziemy na łączkę obok parkingu. Dymkowski ma psa, więc nie wyglądamy podejrzanie. Co chwilę dzwoni do policjantów siedzących w zaparkowanym samochodzie. - Mamy zdjęcie delikwenta, bo sam je przysłał Aśce – mówi Dymkowski. - Nie jest najlepsze ale jak się facet zjawi, to na pewno go rozpoznamy – dodaje. Aśka to dziewczyna, która udawała 13-latkę. Jest agentką firmy ochroniarskiej Combat Security. Mieszkaniec Polanicy-Zdroju nawiązał z nią kontakt internetowy 30 kwietnia. Wiedział ile ma lat, ale i tak zaproponował spotkanie. Czego chciał? - Pobawić się cycuszkami – z obrzydzeniem mówi Dymkowski. - No i jeszcze, żeby 13-latka zrobiła mu dobrze ręką – dodaje. 

 

Czytaj więcej w najnowszym wydaniu Gazety Kłodzkiej nr 398

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Polowanie na zboczeńca

Nie mógł pogodzić się z odtrąceniem, więc ugodził swoją byłą dziewczynę nożem. Policja szukała go dwa dni. Już jest w areszcie. Dziś usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa

Ranił pięć osób. Policja zatrzymała 30-letniego mieszkańca Międzylesia, który w taki oto sposób zabawiał się we wtorkowy wieczór.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×