REKLAMA

Rajskie ptaszki

Cudowronki, czyli występujące na Nowej Gwinei ptaki rajskie, charakteryzują się bardzo barwnym i bujnym upierzeniem. Chcąc przypodobać się samicom, samce tego gatunku wytworzyły na przestrzeni wieków wspaniałe kolorowe pióra, choć kompletnie niepraktyczne. W Polsce cudowronki też występują, np. w Warszawie, na Wiejskiej. One raz na cztery lata stroszą piórka przed swoimi samicami (czytaj elektoratem). Połowa samic (czytaj wyborców) wciąż się nabiera na te godowe tańce i wybiera oblubieńców. Nowogwinejskie cudowronki, jak już swoimi popisami przyciągną samice i zrobią z nimi co trzeba, to odlatują w siną dal, jak niebieskie ptaki z czasów PRL-u. W przypadku polskich rajskich ptaków bywa podobnie, choć ostatnio zdarzył się wyjątek. PiS poszedł do wyborów z precyzyjnym programem i teraz, punkt po punkcie, go realizuje. Aktualnie likwiduje gimnazja. Ciekawe tylko, czy ktoś pomyślał o gimnazjalistach z I klas? Oni muszą w czerwcu w 100 procentach zdać do II klasy, bo w przyszłym roku pierwszej klasy już nie będzie, więc repetować nie mogą. Promocje mają w kieszeniach, niezależnie od tego czy są prymusami, czy kretynami; czy uczą się pilnie przez całe ranki, czy mają to w nosie. I tak oto warszawskie cudowronki „wyprodukują” głupszy niż przeciętnie rocznik, bo sytuacja z przymusową promocją powtórzy się za rok w II, a za dwa lata w III klasie wygaszanego gimnazjum. No, ale kto by tam przy reformie oświaty myślał o uczniach? W Kłodzku samorządowe cudowronki piórek stroszyć jeszcze nie zaczęły. Wkrótce jednak się zacznie. Wróble już ćwierkają o nowej gazetce, za którą skrywać się będą kandydaci na radnych i burmistrza. Gazetka, podobnie jak ta z 1949 roku, o której piszemy na str. 6, udając bezstronność będzie waliła w jedną tylko opcję; troszcząc się sprawami publicznymi, będzie załatwiała swoje partykularne interesiki. Kłodzczanie już to przerabiali, bo podobne publikacje mieli możność czytać. Czy tym razem nabiorą się na godowe tańce samorządowych cudowronków? Wkrótce się przekonamy

fot. minieuroland.pl

Bez przetargu, na 40 lat i za psie pieniądze - na takich zasadach były burmistrz kłodzka wydzierżawił ziemię zaprzyjaźnionemu biznesmenowi. Teraz prokuratura sprawdza, czy nie złamał prawa

fot. sanatoriaspa.pl

W przyszłym roku polskie uzdrowiska będą musiały udowodnić ministrowi zdrowia, że pobyt w kurortach sprzyja leczeniu. Prawo nakłada na gminy uzdrowiskowe obowiązek opracowania operatów, w których wykażą, że mają złoża naturalnych surowców leczniczych i sprzyjający klimat. Jeśli tego nie zrobią stracą status uzdrowiska

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×