REKLAMA

Wyjazdowe zwycięstwa

LKS Bystrzyca Górna - Nysa Kłodzko 1:2

LKS Bystrzyca Górna - Nysa Kłodzko 1:2

Kłodzki szkoleniowiec zaskoczył ustawieniem w defensywie. Na ławkę rezerwowych powędrował Paweł Cebulski, a jego miejsce na boku obrony zajął dotychczas grający w środkowej formacji Jarosław Dędys. Z kolei od pierwszej minuty na pozycji defensywnego pomocnika zagrał Tomasz Bąk. – Ostatni mecz przegraliśmy po błędach, które nie miały się prawa przydarzyć, stąd zmiany w defensywie. Teraz przyniosło to efekt, ale wciąż nie mamy typowych bocznych obrońców. Muszę więc wystawiać zawodników, którzy nie najlepiej czują się na tych pozycjach – wyjaśnił Paweł Adamczyk. Początek meczu należał do gospodarzy, którzy trzykrotnie zmusili do interwencji Daniela Niewęgłowskiego. Golkiper Nysy był jednak na posterunku. W odpowiedzi kłodzczanie stworzyli jedną, ale stuprocentową okazję, po której powinni wyjść na prowadzenie. W 23 minucie po dwójkowej akcji Wojtala z Gawędą ten pierwszy przestrzelił do pustej bramki. Swojej okazji nie wykorzystali również miejscowi, bo futbolówkę z linii bramkowej, po rozegraniu akcji z rzutu rożnego, wybił Ciupider. W 28 minucie sposób na skierowanie piłki do siatki znaleźli kłodzczanie. Z rzutu rożnego dośrodkował Michał Stopa, a celną główką popisał się Łukasz Gawęda. Nysa z prowadzenia cieszyła się zaledwie 10 minut. Gracz z Bystrzycy Górnej dość szczęśliwym strzałem z 13 metrów doprowadził do wyrównania. Po zmianie stron obydwa zespoły miały swoje szanse na strzelenie kolejnych goli, ale to Nysa cieszyła się z trafienia. Trzy punkty kłodzkiej drużynie zapewnił przepięknym uderzeniem Marcin Syper (na zdjęciu). Piłkarz Nysy trafił z rzutu wolnego, z odległości 25 metrów w samo okienko bystrzyckiej bramki. – Zagraliśmy dobry mecz i zasłużenie zainkasowaliśmy trzy punkty. Stworzyliśmy przy stanie 2:1 wystarczająco dużo sytuacji, aby przed czasem cieszyć się ze zwycięstwa. Brakowało jednak zimnej krwi i o końcowy wynik musieli martwić się od ostatniej minuty – dodał trener Paweł Adamczyk. Dwie szanse na podwyższenie prowadzenia zmarnował Łukasz Tracz. W niedzielę do Kłodzka przyjedzie nowy lider wałbrzyskiej okręgówki, zespół Zjednoczonych Żarów. Początek meczu o godz. 17.00.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Wyjazdowe zwycięstwa

Szpital w Dzierżoniowie poinformował, że od dziś (4 kwietnia) do odwołania wstrzymane zostają przyjęcia pacjentek do porodów fizjologicznych i cięć cesarskich na oddział ginekologiczno – położniczy. Część ginekologiczna oddziału funkcjonuje bez zmian.

Tylko u nas poznasz najważniejsze informacje o tym, co z koronawirusem dzieje się na naszym terenie. Stale aktualizowany artykuł na klodzko24.eu
Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×