REKLAMA

Łużycka bez autobusów

Autobusy stają pod oknami mieszkańców i przez wiele minut smrodzą spalinami, bo kierowcy nie wyłączają silników. Do tego blokowanie ulicy, śmiecenie i sikanie w podwórkach. Nic dziwnego, że czara goryczy przelała się.

Podczas sesji Rady Miejskiej w Kłodzku, radni jednogłośnie podjęli decyzję o likwidacji przystanku autobusowego przy ul. Łużyckiej (za było 18 osób). Oznacza to, że tak zwany mały dworzec będzie istniał tylko do końca marca. Podczas dyskusji poprzedzającej głosowanie wypowiedzieli się nie tylko radni, ale także mieszkańcy ul. Łużyckiej oraz Jan Kumorowicz, właściciel fi rmy transportowej Beskid, która korzysta z przystanku przy ul. Łużyckiej. Kumorowicz zaapelował do radnych o wstrzymanie się z decyzją o likwidacji przystanku do czasu, aż nie znajdzie się dla niego innego miejsca. Stwierdził, że Beskid realizuje z niego aż 84 kursy. – Przystanek na ul. Łużyckiej to w zasadzie węzeł komunikacyjny – stwierdził szef Beskidu. - Z tego przystanku korzysta jeszcze trzech innych przewoźników. Dostosowanie rozkładu jazdy do nowych okoliczności wymaga czasu. A decyzję o likwidacji podejmuje się nagle, bez jakiejkolwiek konsultacji z przewoźnikami – zaznaczył. W zupełnie innym tonie wypowiadali się mieszkańcy ul. Łużyckiej. Busy stoją pod naszymi oknami z zapalonym silnikami przez 15-20 minut. Wszędzie śmierdzi spalinami – mówiła Joanna Rybczyńska. - A jak duże autokary podjeżdżają na przystanek to cały budynek się trzęsie – stwierdziła. Mieszkańcy zwracali też uwagę na zaśmiecanie ich podwórzy, blokowanie przejazdu, tłumy pasażerów (nawet do 50 osób) na przystanku, który nie jest do tego przystosowany: nie ma miejsc siedzących, ani WC. Radni, którzy zabrali głos przed głosowaniem, wskazywali, że niedaleko znajduje się duży dworzec autobusowy, z którego mogą korzystać przewoźnicy z Łużyckiej. Szef Beskidu stwierdził jednak, że likwidacja przystanku na ul. Łużyckiej i inna lokalizacja, która będzie płatną, spowoduje wzrost cen biletów. Przystanek przy ul. Łużyckiej był miejski. Korzystający z niego przewoźnicy nie ponosili żadnych opłat. Dlatego z roku na rok odjeżdżało z niego coraz więcej busów, autobusów, a nawet autokarów.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (1): Łużycka bez autobusów

Obrazek użytkownika podróżny
  • podróżny
  • 15-03-2020

Mam nadzieję, że uda się jednak znaleźć jakieś inne miejsce do zastąpienia przystanku na Łużyckiej (tylko gdzie?). Beskid już w tym momencie jest absurdalnie drogi, a jeśli podniosą ceny biletów, to będzie już całkowity dramat. Oczywiście, brak podróżnych spowodowany podwyżkami doprowadzi do likwidacji dużej części kursów, a wątpię żeby PKS chciał ich zastępować na likwidowanych kursach, gdyż sam się powoli zwija.

Starosta Kłodzki Maciej Awiżeń przesłał petycje mieszkańców powiatu o zwiększenie ilości przeprowadzanych testów na koronowirusa

W piątek, 3 kwietnia Starosta Kłodzki Maciej Awiżeń przesłał petycję mieszkańców powiatu o zwiększenie ilości przeprowadzanych testów na koronowirusa do Premiera Mateusza Morawieckiego.

Tylko u nas poznasz najważniejsze informacje o tym, co z koronawirusem dzieje się na naszym terenie. Stale aktualizowany artykuł na klodzko24.eu
Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×