REKLAMA

Gmina obciążona inwestycjami

O koronawirusie, inwestycjach i rozmowach z rządem. Ze Zbigniewem Turem, wójtem gminy Kłodzko rozmawia Romuald Piela.

2020 rok, jaki on będzie dla gminy Kłodzko?

Zaczyna się ciężko, chyba nikt się tego nie spodziewał. Duża niepewność związana z koronawirusem, zarówno jeśli chodzi o życie i zdrowie mieszkańców, jaki i sytuację gospodarczą kraju powoduje, że rodzą się pytania czy to wszystko, co na 2020 roku zaplanowaliśmy będzie możliwe do zrealizowania.

Ta niepewność może się odbić na budżecie gminy?

Tak. Nie wiadomo, jak długo będą zamknięte szkoły. Dzisiaj (czwartek, 12 marca – przyp. red.) dostałem informację, że wojewoda zarządził zawieszenie działalności centrum integracji społecznej oraz dziennych domów opieki. W przypadku CIS koszty będą, a przychodów nie będzie. W skali kraju cała gospodarka zwalnia, a to przełoży się na podatki. To z kolei wpłynie na budżety gmin, które też dostają cześć z tych podatków.

Urząd gminy może przestać pracować? Od dzisiaj obostrzenia - nie wpuszcza się interesantów...

Wprowadziłem zarządzenie, że urząd działa w ograniczonym zakresie. Można załatwiać sprawy telefonicznie lub mejlowo. Tylko w nagłych i pilnych przypadkach można podejść do urzędu, do biura obsługi mieszkańców na parterze, wtedy urzędnik zejdzie. Wprowadziliśmy także procedury dotyczące dezynfekcji rąk. Tym samym chcemy zminimalizować możliwość zarażenia pracowników jak i mieszkańców koronawirusem.

Za walkę z koronawirusem odpowiada przede wszystkim rząd i wojewodowie. Ale część tych obowiązków pewnie i tak spadnie na gminy. Czy odbije się to finansowo na samorządowych budżetach?

Z pewnością spadnie to na samorządy. Pytanie tylko w jakim zakresie. Tu też jest duża niepewność uzależniona od rozwoju sytuacji. W tej chwili mamy problem z zakupem środków ochrony osobistej dla strażaków ochotników. Chętnie kupiłbym dla nich skafandry ochronne, ale ich po prostu na rynku nie ma.

Zmieńmy temat. Budżet gminy na 2020 roku, jaki on będzie pod względem inwestycji?

Mamy budżet w wysokości 81 mln zł dochody i 86 mln zł wydatki. Deficyt pokryjemy kredytem. To dlatego, że planujemy ponad 12 mln zł na inwestycje, a to ok. 14 procent wszystkich wydatków. To kolejny rok z dużym obciążeniem inwestycyjnym. Najważniejszą inwestycją jest zakończenie przebudowy drogi w Krosnowicach od wiaduktu obok Podhalanki do osiedla. To zadanie za ponad 3,7 mln zł. Kolejne inwestycje to budowa sześciu świetlic. Trzy buduje urząd gminy (Kamieniec, Łączna i Roszyce), kolejne trzy (Droszków Młynów i Gorzuchów) Ośrodek Kultury. To zadania odpowiednio za 2,1 i 2,2 mln zł. Będziemy też rozbudowywać szkołę w Szalejowie Górnym. To już drugi etap tej inwestycji. Co ważne, wszystkie te przedsięwzięcia zakończymy w tym roku.

Jest już decyzja o dofinansowaniu II etapu rozbudowy szkoły?

Złożyliśmy wniosek o przyznanie dotacji (ponad 600 tys. zł) z rezerwy prezesa rady ministrów. Na I etap dostaliśmy 500 tys. zł. Teraz to rozliczamy. Kolejny wniosek będzie rozpatrywany po rozliczeniu I etapu. Mam nadzieję, że dotację dostaniemy. Rozpoczęliśmy też rozbudowę centrum biblioteczno-kulturalnego w Żelaźnie. Na tę inwestycję mieszkańcy Żelazna czekali 10 lat. Będzie też przeprowadzony remont strategicznego mostu w Ołdrzychowicach na ul. Kolejowej. Zlecona przez mnie ekspertyza potwierdziła, że jest w złym stanie technicznym. Musieliśmy ograniczyć tonaż do 15 ton, a dla ciężarówek wykonać drogę techniczną z Żelazna. Zrobiliśmy to, żeby nikt nam nie zarzucił, że musiał zlikwidować firmę, bo ograniczono mu tonaż na moście, tak jak to było w Kłodzku. Remontujemy też dom ludowy w Szalejowie Dolnym, a Ośrodek Kultury w Wojborzu. To wynika z możliwości pozyskania na to dotacji.

Jak się układa współpraca z z rządem i parlamentarzystami z PiS-u?

Uważam, że należy rozmawiać z rządzącymi i to robię. Po pierwsze, żeby wskazywać im, jakie mamy realne problemy, po drugie żeby wspólnie rozwiązywać te problemy.

Ludowiec potrafi się porozumieć z PiSem, np. z ministrem Dworczykiem, czy senatorem Szwedem...

Dokładnie. Spotykam się z nim i rozmawiam. Minister Dworczyk udziela nam dużego wsparcia.

Ostatnie pytanie, trochę zahaczające o prywatne życie: pojedzie Pan w tym roku na zagraniczny urlop?

Pod koniec roku planowałem z żoną, że w 2020 roku pojedziemy do Włoch, bo nigdy tam jeszcze nie byliśmy. Tak się jednak złożyło, że ani w styczniu, ani w lutym nie miałem czasu, aby wybrać jakąś wakacyjną ofertę i ją wykupić. Żona miała o to pretensję, ale teraz okazało się, że dobrze się stało, iż nie zabukowałem wczasów we Włoszech. Apeluję do ludzi, żeby teraz nie jeździli na wczasy, bo są tańsze. To bardzo niebezpieczne.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Gmina obciążona inwestycjami

O leczniczym działaniu konopii siewnych, a także pomaganiu ludziom w ciężkich chorobach rozmawiamy z właścicielkami sklepu Konopna Farmacja w Dzierżoniowie.

Fot. Starostwo Powiatowe w Kłodzku

W Kudowie-Zdroju odbył się w weekend Festiwal Pstrąga. Festiwal jest współorganizowany przez powiat corocznie w innej miejscowości Ziemi Kłodzkiej. Impreza ma na celu wypromowanie jedengo z naszych produktów regionalnych czyli pstrąga, który podbił serca turystów oraz mieszkańców na naszym terenie. W tym roku motywem przewodnim festiwalu był folklor ludowy, stąd również słomiany kapelusz u starosty kłodzkiego i wianki na głowach Pań, które zbierały datki na pomoc dla Juli Kuczały z Radkowa. Impreza zgromadziła spore tłumy.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×