REKLAMA

Spór o to, gdzie będzie kopalnia

foto: użyczone

Były zniszczenia, była kradzież, sprawa trafiła na policję i biurko prokuratora. Kto i dlaczego nie chce budowy kopalni w Ścinawce Śr.?

Jeszcze w czerwcu Dariusz Wojciechowski, prezes spółki Nexano Mienrals, która buduje kopalnię w Ścinawce Śr. informował nas o zniszczeniu i kradzieży reperów geodezyjnych oraz tablic ostrzegawczych. Stało się to kilka dni po wyznaczeniu granic obszaru górniczego. Jak wtedy mówił, mienie spółki zniszczono za pomocą koparko-ładowarki. Straty wyceniono na prawie 3 tys. zł. Rozpoczęły się poszukiwania sprawcy i zleceniodawcy, a sprawa trafiła na policję i biurko prokuratora.- W sprawie nie zatrzymywano żadnych osób - mówi o obecnym etapie na którym jest postępowanie Krzysztof Bal z kłodzkiej komendy policji. Tyle, że sprawcy od początku byli znani. - Spór dotyczy granic działek, na których miał zostać wydzielony tzw. obszar górniczy. Druga strona sporu zarzuca, że wyznaczenie obszaru granic obwodu górniczego nastąpiło również na jej działce - ujawnia prawdziwe kulisy sprawy prokurator Jan Sałacki. Dochodzenie więc trwa. Przesłuchano już kilku istotnych świadków. I jeszcze w tym miesiącu powinno być wiadome, czy prokurator zdecyduje się wnieść akt oskarżenia do sądu, czy też kierownictwo budowanej kopalni musi się samo dogadać z właścicielem gruntów, o które toczy się spór. A chodzi najprawdopodobniej o teren, który kupił Andrzej Zibrow. Ten sam, który od lat stara się o budowę kopalni w Nowej Rudzie. - Nexano Minerals w procedurze sądowej przejął do użytkowania obszar ok. 15 -16 ha terenów, które są przekształcane na tereny przemysłowe. W środku tego obszaru w procedurze również sądowej kupił ponad 3 ha działki budowlanej Pan Zibrow. Wiem, że to mocno skomplikowało Nexano sprawy związane z kopalnią - ujawnia kulisy zdarzenia Jan Bednarczyk, burmistrz Radkowa.

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (13): Spór o to, gdzie będzie kopalnia

Obrazek użytkownika lott
  • lott
  • 20-10-2019

KOPALNIA TO MIEJSCA PRACY !!!! DLACZEGO WAM PRZESZKADZA.
Obrazek użytkownika lott
  • lott
  • 20-10-2019

KOPALNIA TO MIEJSCA PRACY !!!! DLACZEGO WAM PRZESZKADZA.
Obrazek użytkownika lott
  • lott
  • 20-10-2019

KOPALNIA TO MIEJSCA PRACY !!!! DLACZEGO WAM PRZESZKADZA.
Obrazek użytkownika lott
  • lott
  • 20-10-2019

KOPALNIA TO MIEJSCA PRACY !!!! DLACZEGO WAM PRZESZKADZA.
Obrazek użytkownika lott
  • lott
  • 20-10-2019

KOPALNIA TO MIEJSCA PRACY !!!! DLACZEGO WAM PRZESZKADZA.
Obrazek użytkownika lott
  • lott
  • 20-10-2019

KOPALNIA TO MIEJSCA PRACY !!!! DLACZEGO WAM PRZESZKADZA.
Obrazek użytkownika lott
  • lott
  • 20-10-2019

KOPALNIA TO MIEJSCA PRACY !!!! DLACZEGO WAM PRZESZKADZA.
Obrazek użytkownika kkkkk
  • kkkkk
  • 20-10-2019

https://bialystok.wyborcza.pl/bialystok/7,35241,25328088,historia-bialostockiej-fotografii-doktora-jaroslawa-kaczynskiego.html#s=BoxWyboImg1
Obrazek użytkownika kkkkk
  • kkkkk
  • 20-10-2019

https://bialystok.wyborcza.pl/bialystok/7,35241,25328088,historia-bialostockiej-fotografii-doktora-jaroslawa-kaczynskiego.html#s=BoxWyboImg1
Obrazek użytkownika kkkkk
  • kkkkk
  • 21-10-2019

Wicepremier w rządzie Mateusza Morawieckiego, Jarosław Gowin był w czwartek gościem programu "Kropka nad i" w TVN24. Polityk był pytany m.in. o sprawę katastrofy smoleńskiej. Czy 10 kwietnia 2010 r. rzeczywiście doszło do zamachu na prezydenta Lecha Kaczyńskiego? "Coraz więcej osób wierzy, że to był zamach"-stwierdził minister nauki i szkolnictwa wyższego, dodając jednak, że wiara w zamach to tylko "wiara". "To jest kwestia wiary, a nie racjonalnych argumentów. Ja wiem na temat katastrofy smoleńskiej ciut więcej niż ogół obywateli i mogę powiedzieć z ręką na sercu, że nie znajduje żadnych racjonalnych argumentów, żeby mówić, że to było cokolwiek innego niż tragiczna katastrofa"-powiedział Jarosław Gowin. Monika Olejnik dopytywała polityka m.in. o słowa prezesa Prawa i Sprawiedliwości, Jarosława Kaczyńskiego, który w 2012 r. wyraził "głębokie przekonanie", że w Smoleńsku doszło do zamachu. Wówczas lider PiS oceniał, że istniały przesłanki o tym, że gdyby zamach nie powiódł się w Smoleńsku, to nastąpiłby on podczas lotu Lecha Kaczyńskiego do USA. Wicepremier Gowin zwrócił uwagę na straty osobiste, których doznał w związku z tragedią z 10 kwietnia 2010 r. Jarosław Kaczyński. "Staram się o tym pamiętać wtedy, kiedy słucham jego słów. Tylko w kategoriach ogromnego cierpienia osobistego można tłumaczyć takie słowa"-wskazał. Lider Porozumienia ocenił, że podziały, które nastąpiły po 10 kwietnia 2010 r. będą trwały jeszcze bardzo długo i przykre jest to, że "ta sprawa, tak bolesna dla milionów Polaków, niezależnie od ich sympatii politycznych, jest przedmiotem walki partyjnej". Dlatego my wszyscy, którzy staramy się podchodzić do sprawy z jednej strony z szacunkiem dla pamięci ofiar katastrofy i dla uczuć ich rodzin, ale z drugiej strony w kategoriach racjonalnych powinniśmy unikać słów, które będą zaogniały spór. Proszę pozwolić, że nie będę mówił precyzyjnie co myślę o tych słowach Jarosława Kaczyńskiego"-stwierdził polityk. Jarosław Gowin, wyrażając przekonanie, że katastrofa smoleńska była jedynie nieszczęśliwym wypadkiem, a nie skutkiem zamachu na głowę państwa, zastrzegł, że "przyczyny katastrofy też powinny być pieczołowicie badane". "Prokuratorzy mówią, że ten wrak jest im potrzebny. Ale myślę, że ten wrak jest potrzebny nam wszystkim, bo stał się rzeczą symboliczną"-ocenił.
Obrazek użytkownika kkkkk
  • kkkkk
  • 21-10-2019

Wspomniane rozważania różańcowe wygłoszone zostały przez ks. Popiełuszkę bezpośrednio po Mszy. Po odczytaniu nazwy każdej z pięciu tajemnic różańcowych, duchowny przedstawił własne krótkie refleksje. W pierwszej dotknął problemu wolności i ludzkiej godności, w drugiej – niesprawiedliwości. W kolejnej poruszył problem prawdy i kłamstwa, stwierdzając, że ludzi głoszących prawdę jest znacznie mniej niż tych, którzy kłamią. Nawiązał też do cenzury, mówiąc, że ingeruje się nawet w wystąpienia prymasa Wyszyńskiego i papieża Jana Pawła II. W następnym skupił się na pojęciu władzy. Zaznaczył, że władza, która stosuje siłę, jest de facto władzą słabą. Wreszcie ostatnie rozważanie dotyczyło „Solidarności”. Duchowny stwierdził, że siłą tego ruchu jest to, że powstał on bez rozlewu krwi, a ludzi zjednoczyła wspólna modlitwa z różańcem. Po zakończonych modłach księża udali się na plebanię, gdzie za nimi podążyło ponad sto osób spośród wiernych. Ksiądz Popiełuszko rozmawiał z nimi przez kwadrans, a następnie udał się do mieszkania ks. Osińskiego, aby tam w mniejszym gronie spotkać się z bydgoskimi opozycjonistami. W spotkaniu tym uczestniczyli m.in. Antoni Tokarczuk, Jan Rulewski, Zbigniew Ornowski i Jerzy Puciata. Po kolacji, około godz. 22.00, duchowny wraz z kierowcą wyruszyli w drogę powrotną. Nikt nie przypuszczał, że będzie to ostatnia droga księdza. W kontekście tego, co wkrótce się z nim stało, to, że swoją ostatnią Mszę odprawił w kościele pod wezwaniem Świętych Polskich Braci Męczenników, nabiera symbolicznego znaczenia. Symboliczny wymiar
Obrazek użytkownika ...
  • ...
  • 21-10-2019

Tragedia była , niewątpliwie , ale czy wyciągnięto na przyszłość wnioski , czy są regulacje prawne i postępowanie po katastrofie lotniczej gdy dotyczyć będzie naszych obywateli ???? Po za tym te kłamstwo , które wynikło po otwarciu trumien z tymi genetykami i kopaniem metr pod ziemią w licznych wywiadach i w sejmie ,po co było tak obrzydliwie kłamać ?Co to było ?Czemu to miało służyć , nie było skruchy przeprosin , nic . Czekamy na wytłumaczenie tak dziwnego zachowania , ktoś powinien przeprosić , powiedzieć prawdę , okazać skruchę , trzeba było nic nie mówić ,a nie tak łgać , kto tak doradzał beznadziejnie .
Obrazek użytkownika Grześ
  • Grześ
  • 21-10-2019

Nie było kłamstwa ,po ludzku zaufanie do lekarzy i genetykow z Rosji , pośpiech i niestety i naciski polityczne sprawiły że były pomyłki .Rozdzielanie szat i podsycanie na tym tle nienawiści i wykorzystanie do celów walki politycznej ,granie uczuciami na bazie tragedi jest nie na miejcu by skromnie nazwać .Takie sprawy załatwia się w zaciszu dyplomacji .Premier Gowin ma wiedzę i wyjawił ją ,szkoda źe tak późno i po wyborach .Polska jest jedna ani PiS ani PO NASZA POLAKÓW .

Do państwa Marii i Zdzisława Kasper z Bystrzycy Kłodzkiej przyszła pracownica Zakładu Usług Komunalnych z dwoma policjantami. - Tak walili w drzwi, że mało zawału nie dostałam - mówi roztrzęsiona Maria Kasper.

foto: pixabay.com

Rolnicy, którzy chcą zabezpieczyć swoje uprawy przed skutkami suszy, mogą do 22 listopada składać wnioski o dotację na inwestycje w obszarze nawadniania w gospodarstwie rolnym.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×