REKLAMA

Praca czeka na Ciebie w Orionie

Rozmowa z Piotrem Janaszek, prezesem zarządu Orion PU Sp. z o.o.

Zacznijmy od początku. Czym się zajmuje popularny wśród mieszkańców słupiecki Orion?

Z regionem związani jesteśmy od lat 90. XX wieku – jest to więc spory kawałek historii. Selena, której częścią jest Orion, powstała w 1992 roku i od samego początku związana jest z Dolnym Śląskiem – m.in. okolicami Nowej Rudy, Dzierżoniowa czy Świdnicy. Warto podkreślić, że Orion jest pierwszym w Polsce zakładem produkującym piany poliuretanowe montażowo-uszczelniające dla potrzeb budownictwa. Od początku był powiewem innowacji i nadal szczyci się nowatorskimi rozwiązaniami, które często są pierwszymi takimi na świecie. Warto pochwalić się też, że Grupa Selena jest w 100% polską firmą eksportującą do aż 70 krajów świata, a większość naszych managerów to Polacy. To powód do dumy! Każdy, kto kiedykolwiek coś budował, czy remontował zna nas zapewne z popularnych w sklepach produktów marki TYTAN, min. piany do montażu i uszczelniania okien – to właśnie efekt naszej pracy. Zakład produkcyjny jest wszechstronny i nowoczesny – produkujemy też piany do murowania, płyt gipsowo-kartonowych, drewna czy styropianu. Nasze produkty są wszędzie tam, gdzie profesjonaliści i majsterkowicze potrzebują wysokiej jakości wygodnych rozwiązań.

Zakład jak Państwo wspomnieli istnieje wiele lat. Czy to oznacza, że jest stabilnym pracodawcą?

 To jeden z naszych znaków rozpoznawczych. Spółka Orion jest jedną z najstarszych w całej Grupie Selena. Sam zakład produkcyjny w Nowej Rudzie powstał w 2004 roku, więc ma już 15 lat, a zakład w pobliskim Dzierżoniowie w 1999 roku, 20 lat temu. Jednak to, że mamy już tyle lat nie znaczy, że zatrzymaliśmy się w miejscu. Wręcz przeciwnie – ciągle się rozwijamy i doceniamy naszych długoletnich pracowników – to ważny element naszego podejścia do zatrudnienia. Stawiamy na promowanie i dokształcanie własnych kadr – co oznacza, że wolimy awansować naszych pracowników, niż z zewnątrz zatrudniać osoby na wyższe stanowiska. To ważne, tym bardziej, że promujemy kadry i młodzież z regionu. W Orionie produkujemy to, co nasi inżynierowie i badacze wymyślą w głównym Laboratorium Badawczym Grupy w pobliskim Dzierżoniowie. Takie środowisko sprzyja stabilizacji. Dlatego też możemy pochwalić się wieloletnimi pracownikami: w Dzierżoniowie pracuje aż 9 osób z 20-letnim stażem, a w Nowej Rudzie 36 pracowników ze stażem 10 lat i więcej. To mówi samo za siebie. Co dla nas ważne, to nie tylko długoletnia historia i wielu zaufanych, wystażowanych pracowników, ale też nieustanne poszukiwanie talentów i zaangażowanych młodych ludzi z regionu do pracy w naszym zespole. Takie połączenie młodości z doświadczeniem daje znakomite efekty i jest jedną z tajemnic naszego długoletniego sukcesu.

 Jeszcze kilka lat temu Orion uważany był za zakład sezonowy. Czy to się zmieniło?

Zdecydowanie jesteśmy pracodawcą, który nawiązuje z pracownikami długoterminowe relacje. Tym bardziej, że produkujemy nie tylko na rynek polski, ale też na eksport, więc coraz bardziej wykorzystujemy dostępne moce produkcyjne. Tym bardziej, że pakiet zamówień od klientów obejmuje cały rok nieprzerwanie, co daje stabilność pracy i płacy. Przekłada się to na długofalową współpracę z pracownikami i ciągłość działania zakładu. Jak już wspomniałem, wiele osób pracuje u nas przez długie lata. Zawieramy umowy terminowe na minimum rok z możliwością przedłużania i oczywiście podnoszenia kompetencji w ramach organizacji. To stabilizacja nie tylko dla naszych pracowników, ale także dla ich rodzin, bo dzięki temu mogą żyć spokojni o zaspokajanie swoich potrzeb i planowanie długoterminowych wydatków.

Ile obecnie osób pracuje w słupieckim zakładzie i ile zamierzacie zatrudnić w najbliższym czasie (na jakich stanowiskach)?

Grupa Selena z roku na rok coraz prężniej działa na arenie międzynarodowej. Od wielu lat jesteśmy trzecim producentem pian na potrzeby budownictwa na świecie, a 27 lat działalności sprawia, że wiemy jak skutecznie zdobywać nowe rynki. Sprzedajemy m.in. w Stanach, Chinach, Rosji, Kazachstanie, Ukrainie, Hiszpanii, Włoszech czy Brazylii. Tak duży zasięg działalności i rosnąca od wielu miesięcy sprzedaż sprawia, że mamy znaczące potrzeb kadrowe. Obecnie nasz zespół w Nowej Rudzie to 135 osób, ale zamierzamy dalej zatrudniać. Szukamy zdolnych osób z okolicy – na ten mement około 20 – na różne stanowiska, m.in.: operatorów linii technologicznej, konfekcjonerów, techników utrzymania ruchu i magazynierów. Jest wiele możliwości i można znaleźć coś dla siebie, tym bardziej, że polska kadra menedżerska i międzynarodowe doświadczenie firmy dają duże perspektywy i stabilizację.

I na koniec. Jakie są zalety pracy w Orionie (benefity, wysokość pensji, itd.)?

O zaletach pracy w polskiej firmie z tradycjami, pochodzącej stąd i szczycącej się swoimi korzeniami mógłbym mówić bardzo długo. Jednak – co zawsze podkreślam, sam pracując tu od wielu lat – nasze główne zalety to stabilność pracy i płacy, inwestowanie w pracownika i dbanie o jego potrzeby, bo pracując globalnie i lokalnie chcemy, żeby czuli się u nas jak w rodzinie. Zatrudniamy na dłuższy okres czasu i umożliwiamy rozwój zawodowy. Jesteśmy częścią dużej Polskiej firmy ze spółkami zagranicznymi i znaczącym eksportem, co daje możliwość pracy w dużej organizacji i zdobycia unikatowego doświadczenia, ale także gwarancję trwałości firmy. Poza tym, co z pewnością ucieszy wiele osób, nasi pracownicy dostają wiele dodatkowych świadczeń poza wynagrodzeniem: dodatki pieniężne na Święta, wczasy pod gruszą, paczki dla dzieci, prywatną opiekę medyczną LUX-MED czy imprezy integracyjne. Chcemy, żeby nasi pracownicy czuli się zaopiekowani, więc dajemy też karty kanapkowe, w pracy jest stały dostęp do owoców, soków i wody oraz słodkich przekąsek. Aktywnych z pewnością ucieszy karta MULTISPORT. Gdybym już nie pracował w Orionie, sam chętnie bym się zatrudnił!

Dziękuję za rozmowę

Do państwa Marii i Zdzisława Kasper z Bystrzycy Kłodzkiej przyszła pracownica Zakładu Usług Komunalnych z dwoma policjantami. - Tak walili w drzwi, że mało zawału nie dostałam - mówi roztrzęsiona Maria Kasper.

foto: pixabay.com

Rolnicy, którzy chcą zabezpieczyć swoje uprawy przed skutkami suszy, mogą do 22 listopada składać wnioski o dotację na inwestycje w obszarze nawadniania w gospodarstwie rolnym.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×