REKLAMA

Kolejki jak w PRL-u

Na wizytę u specjalisty musimy poczekać ponad dwa miesiące. Pacjentów jest dużo, lekarzy mało. A Polacy lubią i chcą leczyć się u specjalisty, wybierając go zamiast podstawowej opieki zdrowotnej.

W ubiegłym roku, w porównaniu do roku 2017, krócej czekaliśmy na wizytę w poradni: endokrynologicznej, genetycznej, chorób zakaźnych, kardiologicznej, audiologicznej i na badanie w zakresie rezonansu magnetycznego. Jak mówi Joanna Mierzwińska, rzeczniczka prasowa dolnośląskiego NFZ, prowadzenie list oczekujących jest obowiązkowe i ma na celu zapewnienie wszystkim pacjentom równego dostępu do świadczeń opieki zdrowotnej. - Warto przypomnieć, że pacjenci kontynuujący leczenie, którzy wymagają okresowego, w ściśle ustalonych terminach wykonywania kolejnych wizyt albo porad, nie są wpisywani na listę oczekujących. Termin kolejnego etapu świadczenia zostanie wyznaczony zgodnie z planem leczenia – przypomina Joanna Mierzwińska. - Placówka medyczna przed wpisaniem pacjenta na listę oczekujących na wizytę, badanie albo zabieg, powinna określić, czy stan wymaga pilnego leczenia i zakwalifikować pacjenta do kategorii: przypadek pilny - dodaje.
Lubimy specjalistów
Dlaczego tak długo czekamy? Powodów jest wiele, a najważniejszy to taki, że brakuje lekarzy. - Warto też zwrócić uwagę na to, że w polskim systemie jest tak, że większość lekarzy pracuje zarówno w gabinetach zakontraktowanych przez NFZ jak i prywatnych. Dużo lekarzy pracuje w szpitalach, więc na pracę w przychodniach ma mało czasu. W krajach europejskich zdecydowana większość problemów zdrowotnych jest rozwiązywana w podstawowej opiece zdrowotnej, w Polsce bardzo chcemy i lubimy leczyć się u specjalistów – zauważa rzeczniczka NFZ. Dolnośląski NFZ przeznaczył w 2018 rok na AOS ( ambulatoryjną opiekę specjalistyczną) ponad 434 mln zł. Pod koniec roku zapłacono dodatkowo 15 mln zł, za wszystkie świadczenia zrealizowane ponad wartość umowy. W tym roku na te świadczenia przeznaczono już 450 mln zł.
Kolejki zerowe
Oblegani nie są za to lekarze przyjmujący w poradniach specjalistycznych takich jak: poradnia diabetologiczna dla dzieci, poradnia gruźlicy i chorób płuc dla dzieci, patologii ciąży i poradnia kardiochirurgiczna.
Na listę oczekujących nie są wpisywani pacjenci z uprawnieniami. Należą do nich: kobiety w ciąży, osoby do 18 roku życia posiadające zaświadczenie stwierdzające ciężkie i nieodwracalne upośledzenie albo nieuleczalną chorobę zagrażającą życiu, osoby posiadające orzeczenie o niepełnosprawności łącznie ze wskazaniami o konieczności stałej lub długotrwałej opieki lub pomocy innej osoby, zasłużeni honorowi dawcy krwi lub zasłużeni dawcy przeszczepów, inwalidzi wojenni i wojskowi, kombatanci, uprawnieni żołnierze i pracownicy, w zakresie leczenia urazów i chorób nabytych podczas wykonywania zadań poza granicami państwa, weterani poszkodowani w zakresie leczenia urazów i chorób nabytych podczas wykonywania zadań poza granicami państwa, działacze opozycji antykomunistycznej, osoby represjonowane z powodów politycznych, osoby deportowane do pracy przymusowej.
Średni czas oczekiwania na wizytę u specjalisty (w dniach) :
> Poradnia endokrynologiczna: 2018 r. - 377 dni; 2017 r. - 405 dni > Poradnia osteoporozy: 2018 r. - 290 dni; 2017 r. - 149 dni > Poradnia hepatologiczna: 2018 r. - 279 dni; 2017 r. - 220 dni > Poradnia genetyczna: 2018 r. - 262 dni; 2017 r. - 323 dni > Poradnia chorób naczyń: 2018 r. - 215 dni; 2017 r. - 196 dni > Poradnia chirurgii naczyniowej: 2018 r. - 181 dni; 2017 r. - 168 dni > Poradnia chirurgii plastycznej: 2018 r. - 151 dni; 2017 r. - 124 dni > Poradnia chorób zakaźnych: 2018 r. - 136 dni; 2017 r. - 176 dni > Poradnia hematologiczna: 2018 r. - 134 dni; 2017 r. - 116 dni > Rezonans magnetyczny: 2018 r. - 125 dni; 2017 r. - 203 dni > Poradnia Leczenia zeza: 2018 r. - 121 dni; 2017 r. - 75 dni > Poradnia chorób metabolicznych: 2018 r. - 118 dni; 2017 r. - 99 dni > Poradnia kardiologiczna: 2018 r. - 110 dni; 2017 r. - 127 dni > Poradnia audiologiczna: 2018 r. - 103 dni; 2017 r. - 111 dni

Dodaj komentarz

Komentarze dla artykułu (0): Kolejki jak w PRL-u

Bystrzyca jest mi o tyle bliska, że mieszkam w niej wiele lat; z nią związałem te dobre dni i część kiepskich lat. Nie sposób więc przejść obojętnie obok jubileuszu miasta – uzasadnia Edward Kul.

foto: ilustracyjne: pixabay.com

Egzaminy na motocyklowe prawo jazdy w Kłodzku? O tym rozmawiano w starostwie.

Zamów reklamę

Skontaktujemy się z Tobą

Interesujesz się reklamą w gazecie? Może chcesz wynająć billboard lub promować się na tym portalu internetowym. Uzupełnij poniższe dane, a uzyskasz ofertę dostosowaną do Twoich potrzeb.
Formularz został wysłany.
Strona używa plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce. ×